61 lat temu, w nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1962 roku, przesunięto o 21 metrów barokowy kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Warszawie. Wiązało się to z budową Trasy W-Z i poszerzeniem ulicy Leszno, wówczas Świerczewskiego, przy której stała - ważąca niemal 7 tysięcy ton - świątynia.
Był to trzeci przypadek przesunięcia budowli w historii światowej inżynierii i drugi co do wielkości, jeżeli chodzi o wagę przemieszczanego gmachu.
Pierwszą operację tego typu przeprowadzono w 1915 roku w Pittsburgu, drugą - w 1929 w Chicago.

Kościół Narodzenia NMP w Warszawie przesunięto za pomocą wind kozłowych
Kościół został przesunięty za pomocą ręcznie obracanych kołowrotów - tak zwanych wind kozłowych. Każdą z nich obsługiwało czterech robotników.
Windy poruszały się po szynach kolejowych, rozłożonych na podkładach. Na nich zostały umieszczone rolki, ruszt stalowy i betonowy. Kiedy ruszt i torowisko były gotowe, mury kościoła i wewnętrzne filary odcięto od fundamentów i ustawiono na przygotowanej konstrukcji.
Przygotowania trwały półtora roku, a najmniejsza pomyłka groziła tym, że w czasie operacji kościół zacznie się walić.
Akcja rozpoczęła się 45 minut po północy i była relacjonowana przez Polskie Radio.
Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie, w związku z budową Trasy W-Z i poszerzaniem al. gen. Karola Świerczewskiego, został w nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1962 r. przesunięty o 21 metrów do tyłu. pic.twitter.com/xbUFixSixO
— PAP Arch Foto (@paparchfoto) December 1, 2020
Robotnicy przy windach kozłowych zmieniali się co kwadrans. W świątyni zainstalowano 10 telefonów, przez które podawano meldunki do sztabu przesuwania kościoła - komisji składającej się z profesorów oraz inżynierów specjalistów.
Meldunki były nadawane co dziesięć minut.
Mimo późnej pory i grudniowego zimna wydarzenie obserwowały tysiące warszawiaków.

Kierownikiem skomplikowanej operacji był zmarły w 2014 roku inżynier Jerzy Twardo, wówczas Dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych, związany też z budową warszawskiego metra.
Nie miał wątpliwości, że plan uda się wykonać.

Operacja przesunięcia kościoła Narodzenia NMP w Warszawie trwała 3 godziny i 45 minut
Przed godziną 5.00 rano budowla osiadła częściowo na nowych, a częściowo na starych fundamentach.
Świątynia została przesunięta o długość nawy, czyli 21 metrów, i zrównała się z nową zabudową mieszkaniową.

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie zbudowano w latach 1682–1732
Kościół Narodzenia NMP, popularnie zwany „przesuwanym”, został zbudowany przez karmelitów trzewiczkowych, którzy na Lesznie osiedli w 1682 roku.
W 1818 część ich klasztoru, a po kasacie zakonu w 1864 roku całość budynku, służyła władzom carskim jako więzienie dla więźniów politycznych.
Potem świątynię przekazano księżom diecezjalnym i ustanowiono parafię.
Budowla została niemal kompletnie zniszczona podczas Powstania Warszawskiego, ale do 1956 roku kościół w całości odbudowano.
Przeszkadzał jednak w budowie Trasy W-Z - jednej z najważniejszych arterii w Warszawie, określanej skrótem od wyrazów Wschód-Zachód.
Kościół po przesunięciu nadal stoi i można go odwiedzać.