Po rozpoczętej w zeszłym roku zwycięskiej passie, pływający pod polską banderą Yacht Klubu Polski Gdynia WindWhisper 44 powrócił do rywalizacji. I była to wymarzona inauguracja sezonu. Kolejne zwycięstwo nasi żeglarze odnieśli w minionym tygodniu w regatach Palma Vela organizowanych na Majorce przez Royal Club Nautico Palma.
Po zeszłorocznym zwycięstwie w The Ocean Race Sprint Cup w klasie VO65, świetnym wyniku na Rolex Fastnet Race oraz Mistrzostwie Świata i brązowym medalu Mistrzostw Europy ORC, WindWhisper udowodnił, że znalazł przepis na wygrywanie.
Mająca w swojej flocie dwa jachty - VO65 oraz Grand Solei 44 - załoga WindWhisper pierwszy sprawdzian w sezonie przeszła w dniach 1-5 maja na Majorce.
Sprawdzian został zdany na szóstkę
Ten sprawdzian został zdany na szóstkę. Polacy, którzy pokład dzielili z czterema zagranicznymi żeglarzami, wygrali hiszpański klasyk w klasie ORC 1 z przewagą trzech punktów. Na drugiej lokacie uplasował się Nadir (Hiszpania) z ośmioma punktami, a ostatnią medalową lokatę zajęła załoga Pez De Abril (Hiszpania) z jedenastoma punktami.
Chociaż wynik na to nie wskazuje, nie była to inauguracja sezonu bez komplikacji. Przed startem załoga WindWhisper 44 mierzyła się z problemami technicznymi, które - jak mówi skipper Marcin Sutkowski - udało się rozwiązać rzutem na taśmę:
,,Palma Vela to nasz pierwszy tegoroczny oficjalny start. Wcześniej przygotowywaliśmy jacht oraz trenowaliśmy w Walencji. Cieszę się z wyniku, gdyż jeszcze dwa dni przed startem w czasie przedregatowego treningu zepsuło się nam mocowanie foka i mieliśmy obawy, czy w ogóle wystartujemy. Zapasowe nie doleciało na czas z USA. Na szczęście ważną, brakującą część udało się ściągnąć, z przygodami, z Amsterdamu. W efekcie nie tylko udało się nam stanąć na linii startu, ale także po raz kolejny zwyciężyć. I to z ogromną przewagą, która dała nam zwycięstwo już przed ostatnim wyścigiem, który ze względu na pilny wylot członka naszej załogi Kacpra na studia mogliśmy odpuścić. Przemyślane decyzje i ciężka praca na pokładzie, skutkujące brakiem znaczących błędów w manewrach, tylko pokazują, że mamy w tym sezonie prawo mierzyć bardzo wysoko!
WindWhisper 44 podczas regat Palma Vela w Hiszpanii żeglował w składzie:
1. Marcin Sutkowski - skipper
2. Aksel Magdahl - nawigator
3. Kacper Gwóźdź
4. Stanisław Bajerski
5. Piotr Przybylski
6. Robert Gwóźdź
7. Joan Navarro Guiu
8. Afonso Domingos
9. Nuno Dias
Cel w tym roku jest tylko jeden
Apetyty załogi WindWhisper 44 na ten sezon są duże. Otwarcie mówią o tym sami zainteresowani, bo po zeszłorocznym Mistrzostwie Świata cel w tym roku jest tylko jeden:,,Najważniejsza jest dla nas obrona tytułu jesienią tego roku w Newport w Stanach Zjednoczonych. Będziemy tam startować w grupie B. Po drodze będą jeszcze dwa sprawdziany - m.in. słynna Loro Piana Giraglia w czerwcu oraz treningi w naszej bazie w Walencji. Pozdrawiamy serdecznie kibiców i sympatyków naszego teamu! Mamy nadzieję, że będziecie z nami w tegorocznej drodze po kolejne odważne cele
- podsumowuje skipper polskiego teamu Marcin Sutkowski.