Iga Świątek w najnowszym notowaniu „listy płac” WTA przekroczyła granicę 35 milionów dolarów zarobionych na korcie od początku kariery. Prowadzi wyraźnie Amerykanka Serena Williams, a czołową „10” zamyka Aryna Sabalenka.
W poniedziałek kierująca kobiecymi rozgrywkami organizacja WTA zaprezentowała najnowsze notowanie rankingu, jednak bez uwzględnienia zarobków w zakończonym w sobotę turnieju rangi 1000 w Miami.
Iga Świątek przebiła kolejną barierę
23-letnia Świątek, która w ubiegłym roku dostała się do czołowej „10” zestawienia, z kwotą 35 035 177 USD plasuje się między Caroline Wozniacki a Angelique Kerber. Do siódmej Dunki polskiego pochodzenia traci niespełna 1,4 mln.
Polska wiceliderka światowego rankingu jest najwyżej sklasyfikowana z aktywnych tenisistek, choć zbliża się do niej Sabalenka. Liderka listy WTA z sumą 32 163 253 dolarów jest 10.
Bezpośrednio za Białorusinką plasuje się Agnieszka Radwańska, która zarobiła na korcie 27 683 807 USD i zajmuje 11. pozycję.
Serena Williams – finansowa królowa kortów nie do pobicia
W rankingu najlepiej zarabiających tenisistek wciąż króluje zdobywczyni 23 tytułów indywidualnych w Wielkim Szlemie Serena Williams. Amerykanka uzyskała z nagród 94 816 730 dolarów.
Druga jest jej siostra Venus, której łączna suma premii wyniosła 42 595 397.
Trzecie miejsce zajmuje Rumunka Simona Halep - 40 236 618 USD, która w lutym ogłosiła zakończenie kariery.
Polki w najnowszych rankingu płac WTA
Dla porównania inna polska tenisistka Magda Linette dotychczas z tytułu premii WTA „podniosła z kortu” 7 214 198 dolarów, co daje jej 106. lokatę w historycznym zestawieniu.
Z kolei Magdalena Fręch niedawno przekroczyła granicę trzech milionów dolarów, a suma 3 257 496 daje jej 229. pozycję w rankingu finansowym WTA.