Mistrz Danii Aarhus GF po przegranej w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów z Lechem Poznań 1:4 przyznał, że rewanż za tydzień będzie ciężki, lecz nie rzuca jeszcze ręcznika na ring. Natomiast zdaniem mediów odrobienie strat jest raczej niemożliwe, ponieważ był to nokaut.