Premier Donald Tusk powiedział, że nie ma powodów sądzić, że celem obiektu, który naruszył polską przestrzeń powietrzną, prawdopodobnie rosyjskiego pocisku CH101, była Polska. Dodał, że w czasie ostrzału Ukrainy, dwa obiekty naruszyły polską przestrzeń, drugi sygnał był krótki, więc nie było tu „żadnych konsekwencji”.