Niemiecki dom aukcyjny Felzmann w Neuss planował sprzedaż 623 artefaktów związanych z ofiarami Auschwitz, Majdanka i zbrodni katyńskiej. Po fali oburzenia i interwencji polskich władz aukcja została anulowana. Sprawa wywołała międzynarodowy sprzeciw i debatę o granicach komercjalizacji pamięci.