Najlepsza polska sprinterka Ewa Swoboda przyznała, że jej celem jest podtrzymanie zwycięskiej passy w mityngach Orlen Cup w Łodzi. „Nie ma nic przyjemniejszego od zwyciężania na polskiej ziemi” – podkreśliła. Lekkoatletyczne zawody odbędą się w sobotę w hali Atlas Arena.
Ewa Swoboda, która sezon halowy otworzyła czasem 7,09 zajmując we wtorek drugie miejsce w biegu na 60 m w Ostrawie, będzie jedną z gwiazd mityngu w Łodzi. ,, Ten rezultat nie jest już dla mnie powodem do satysfakcji, choć z takim czasem w 2019 roku wywalczyłam tytuł w halowych mistrzostwach Europy w Glasgow. To jednak dopiero sam początek startów i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej i szybciej
- powiedziała PAP wicemistrzyni halowych mistrzostw świata sprzed roku.
Na kolejne zwycięstwo 27-letnia sprinterka liczy w sobotę w Atlas Arenie, w której w ostatnich czterech latach okazywała się bezkonkurencyjna. Teraz będzie jednak miała groźne rywalki. W Łodzi na 60 m pobiegną bowiem mistrzyni Europy na 200 m oraz 60 m z hali Szwajcarka Mujingą Kambundji oraz brązowa medalistka halowych mistrzostw świata sprzed roku Włoszka Zaynab Dosso.
Z Polaków w Atlas Arenie wystartują jeszcze m.in. płotkarze Damian Czykier i Krzysztof Kiljan, płotkarki Klaudia Siciarz i Klaudia Wojtunik, tyczkarz Robert Sobera, skoczkini wzwyż Maria Żodzik. W łódzkiej hali zawodnicy rywalizować będą w siedmiu konkurencjach: mężczyźni - w biegach na 60 m i 60 m przez płotki, pchnięciu kulą, skoku wzwyż i skoku o tyczce; kobiety - w biegach na 60 m i 60 m ppł. Zaliczany do cyklu World Athletics Indoor Tour Silver mityng rozpocznie się w sobotę o godz. 17. Mityng w Łodzi organizowany jest od 2015 roku, wcześniej pod nazwą Pedro's Cup, a od 2017 roku jako Orlen Cup.