Rosyjskie ministerstwo obrony rozpoczęło rekrutację kobiet na wojnę na Ukrainie w charakterze snajperów i operatorów dronów - poinformował w poniedziałek niezależny od Kremla rosyjski portal Meduza.
Czytaj też: Rosja: Czy plany propagandystów rozkwitną wiosną?
Według Meduzy prywatna firma wojskowa Redut, kontrolowana przez ministerstwo obrony Rosji, ogłosiła nabór kobiet do specjalizacji bojowych w batalionie ochotniczym Borz, który miał zostać wysłany na wojnę na Ukrainie. Portal opisuje to na podstawie ogłoszeń werbunkowych na rosyjskiej stronie VKontakte.
Czytaj też: Rosja: Nowa fala mobilizacji. Co na to propaganda Kremla?
Najemniczkom oferowany jest sześciomiesięczny kontrakt z pensją zaczynającą się od 220 tysięcy rubli (niecałe 10 000 zł). Jeżeli kandydatki nie mają umiejętności posługiwania się bronią, zapewnia im się miesiąc przygotowań i szkolenia w Doniecku.